superowe rpg
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Starbucks

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
lourdes
szkieletor
lourdes

Liczba postów : 101
Reputation : 1
Wiek : 26

PisanieTemat: Re: Starbucks   Czw Sie 26, 2010 1:43 pm

usmiechnela sie, bo wiedziala ze wszyscy chlopacy klamia i w ogole - bez niej bys umarl, na pewno - pewnie zamowila jeszcze do kawy jakies ciacho duzo i jak je jadla to sie brudzila ale ladnie wygladala.. z reszta co ja klamie jak mozna wygladac ladnie z okruszkami/smietana na buzi! - urocze imie, to znaczy nie zebym sie smiala! bo wiesz jak nieraz tak mowie to niektorzy mysla ze to klamstwo a ja mowie calkiem serio! - zaplatala sie, potem z nia bedzie lepiej bo mi leci slinka na ta zupe a ona sie tak do mnie usmiecha... sama wiesz....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
gordy
hannibal lecter
gordy

Liczba postów : 231
Reputation : 3

PisanieTemat: Re: Starbucks   Czw Sie 26, 2010 2:04 pm

jezu odpisywalam juz na tego posta ale oczywiscie cos mi sie nie wyslalo-.-
- kurcze, w zasadzie nie wiem, czy chcialbym, zeby moje imię było urocze. zwlaszcza jak mowisz na serio.. powinienem byl ci sie przedstawic pelnym imieniem, to znaczy gordon, ale szczerze mowiac nie przepadam za nim. - westchnął i przyglądał sie jej chwilę, by się usmiechnąć. - jesteś brudna tu i tu - powiedział, wyciągając palec w jej stronę, by pokazać jej, gdzie była brudna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
lourdes
szkieletor
lourdes

Liczba postów : 101
Reputation : 1
Wiek : 26

PisanieTemat: Re: Starbucks   Czw Sie 26, 2010 2:08 pm

xd
- oj daj spokoj, ja swojego tez nie lubie. brzmi jak corka madonny ;/ - zmartwila sie - prawda jak gordon ramsey wiec wiesz - skojarzyla, bo lubi dobrze zjesc i w ogole oglada te cale nigele i gordona i oliviera i marthe.. zaprosi kiedys gordiego na obiad! - ach no tak, normalne - powiedziala wycierajac sie, i zauwazajac multum okruchow na stoliku, ktore odgarnela na chusteczke - ale dobre ciacho ci powiem. warte zachodu. wez sobie i tez sie ubrudz.. - to nie brzmialo jak rozkaz tylko nie chciala byc sama tu prosiaczkiem.. sorry ale chlopak jeden tak na mnie mowi i mam sentyment do prosiaczka z puchatka!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
gordy
hannibal lecter
gordy

Liczba postów : 231
Reputation : 3

PisanieTemat: Re: Starbucks   Czw Sie 26, 2010 2:14 pm

lowe prosiaczek! gordy by nie miał nic przeciwko, jakby lourdes go zaprosiła na obiad kiedyś, bo żywił się głównie fastfoodami albo jedzeniem ze szkolnej stołówki, ktore tez bylo fastfoodem. - kurde. skoro tak mowisz.. - powiedzial i tez sobie wzial ciastko, ktore pewnie kosztowalo ze dwadziescia euro (bo chyba euro tam jest, nie?xd) bo wiadomo, ze w starbaksie ceny sa wysokie. - nie lubisz madonny? to znaczy ja tam nie lubie, ale myslalem, ze wszystkie laski za nią przepadają... - westchnal. mial dziwne wyobrazenie o świecie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
lourdes
szkieletor
lourdes

Liczba postów : 101
Reputation : 1
Wiek : 26

PisanieTemat: Re: Starbucks   Czw Sie 26, 2010 2:19 pm

przelknela bo nie bedzie mowic z pelnymi ustami bo go opluje i bedzie parabum, i dziekuje za lowe mnie - gordon jest extra, zaprosze cie na lunch i ugotuje ci cos gordonowskiego - zaplanowala, i polozyla ciastko i popila kawa - jej nie lubie, a muzyka to pare kawalkow tylko przejdzie. - powiedziala i w sumie nie wiem jakie ceny sa tam ale wiem ze jest tam euro, ale jakby ciacho kosztowalo 20eu to nie wiem xd - chodzisz do drugiej klasy nie - jednak lourdes moze nie byla slepa i widziala go w szkole! tylko nie chodza do tych samych klas...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
gordy
hannibal lecter
gordy

Liczba postów : 231
Reputation : 3

PisanieTemat: Re: Starbucks   Czw Sie 26, 2010 2:24 pm

- okej! - ucieszyl sie. zastanawial sie, czy lourdes mieszka w akademiku, ze moze go zapraszac na żarcie, czy moze ma swoje mieszkanie w miescie. albo po prostu miala jakis aneks kuchenny w pokoju (schowany w szafie) czy cos w ten desen. - tak. to znaczy teraz idę do drugiej - wyjasnił, gestykulując ręką, w której trzymał ciastko, którym pewnie dookoła strasznie nakruszył. - ty tez, prawda? - spytal. w zasadzie ubolewal nad tym, ze wciaz jeszcze nie znal wszystkich ludzi ze swego rocznika.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
lourdes
szkieletor
lourdes

Liczba postów : 101
Reputation : 1
Wiek : 26

PisanieTemat: Re: Starbucks   Czw Sie 26, 2010 2:33 pm

- tak, tak - to bylo do tej klasy odpowiedz - zrobie cos bajeranckiego ze bedziesz do mnie czesto wracal, zobaczysz - powiedziala - choc do akademika nie jest fajnie chodzic z odwiedzinami. niedlugo bede miec swoje mieszkanie, wtedy to bedzie szal - usmiechnela sie i skonczyla wreszcie to ciacho, ile mozna je jesc. spojrzala na zegarek, bo ja niedlugo lece jeszcze odpowiem z raz albo ty zakonczysz nie wiem xdxd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
gordy
hannibal lecter
gordy

Liczba postów : 231
Reputation : 3

PisanieTemat: Re: Starbucks   Czw Sie 26, 2010 2:35 pm

eh dobra! to dał jej swój numer (bo ona byla mężczyzną w tej znajomości) i powiedział, żeby dała znać, kiedy mógłby wpaść, a potem uciekł, bo zapomnial poslac lóżka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
clover
drakula
clover

Liczba postów : 146
Reputation : 0
Wiek : 28

PisanieTemat: Re: Starbucks   Pon Sie 30, 2010 11:08 am

wiec przyszli tutaj, bo clover urodzila sie w warszawie i znała tylko starbucksa. okej, wcale nie byla z warszawy. ja kocham evan w kazdej roli. chwile przyciskala nos do szybki z ciastami, bo zachcialo jej sie strasznie jakiegos czekoladowego ciasta, wiec do kawy zamowila wlasnie jakies czekoladowe ciacho, ktore kosztowalo pewnie jeszcze więcej niż kawa. - hej, mathias - probowala nauczyc sie jego imienia. - co robisz? to znaczy... uczysz sie w zurychu, studiujesz, czy cos? - spytala, zerkajac na niego, jak juz zamowila dla siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mathias
dennis rozrabiaka
mathias

Liczba postów : 14
Reputation : 0
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Starbucks   Pon Sie 30, 2010 11:12 am

zmusilas mnie do spojrzenia na swoja wizytowke ;x no ale coz, mathias zadumal sie nad zamowieniem, byl taki niezdecydowany... no dobra, wzial moze herbate bo zjadl pewnie cos mega tlustego na sniadanie i dlatego - ja? hm.. medycyna, a Ty? - od razu odparl pytanie i potem zaczal jednak opowiadac bo to niekulturalnie -to potrafi zrobic house z czlowieka. poza tym czuje ze to cos dla mnie - usmiechnal sie i spojrzal katem oka na kelnerke, chyba ladne tu byly kelnerki, nie wiem ale potem zawiesil wzrok na clover
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
clover
drakula
clover

Liczba postów : 146
Reputation : 0
Wiek : 28

PisanieTemat: Re: Starbucks   Pon Sie 30, 2010 11:17 am

nie wiem czemu wszyscy żyją w przekonaniu że w starbucksie sa kelnerki... samemu odbiera sie kawe i zamawia sie przy kasie..;/ pokiwała głową z podziwem, uśmiechając się jednokącikowo. - wow, jestem pod wrażeniem. w zasadzie kiedyś chciałam być lekarką, ale potem uznałam, że chyba jestem na to za mało mądra i nie potrafię się zebrać w sobie, zeby się pouczyć... ja jestem w liceum. w ostatniej klasie, ale po drugiej klasie zrobilam sobie dwa lata przerwy i tak jakos wyszlo - wyjasnila, machajac palcem wskazującym, zeby potem objac obiema dlonmi kubek z kawa, bo bylo jej wciaz zimno. pewnie była chora.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mathias
dennis rozrabiaka
mathias

Liczba postów : 14
Reputation : 0
Wiek : 27

PisanieTemat: Re: Starbucks   Pon Sie 30, 2010 11:22 am

nie bylam tam, wiec wiesz ; / a szkoda, ale moja wyobraznia moze wszystko - o, no to ladnie nieuczku - powiedzial z ladnym usmiechem, zeby nie wyszlo ze jest niekulturalny i to wypiera jej czy cos - no to zostan! jesli to lubisz to czemu nie - skoncentrowal sie na kawie i w ogole byl rozkojarzony i pewnie wypil kubek i naskrobal jej numer, lece na tb hejo <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
clover
drakula
clover

Liczba postów : 146
Reputation : 0
Wiek : 28

PisanieTemat: Re: Starbucks   Pon Sie 30, 2010 11:23 am

milego ogladania! clover dopila swoja kawe i sobie poszla. a i ciastko zjadla tez.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
sigi
dennis rozrabiaka
sigi

Liczba postów : 19
Reputation : 1
Wiek : 25
Skąd : wismar

PisanieTemat: Re: Starbucks   Nie Wrz 05, 2010 12:44 pm

rutynowo o godzinie 12.38 sigi wędrowała sobie do starbucksa na waniliowe espresso z ogromną ilością bitej śmietany i wielką gałką lodów waniliowych mniam <3 słuchała sobie z telefonu muzyki, gdyż nie było ją stać na ipoda. biedna. jak zwykle trochę nieogarnięta, w zdecydowanie za dużej koszuli w czerwoną kratę i niezawiązanych czarnych martensach, które cholernie kontrastowały z jej bladymi, chudymi nóżkami. ogromna czarna torba przepasywała jej i tak drobny biust na pół. stanęła w kolejce do kasy. rozglądając się po kawiarni w poszukiwaniu jakiejkolwiek znajomej twarzy doszła do wniosku, iż w niedzielne popołudnie wszyscy spędzają w wygodnym ciepłym łóżeczku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Starbucks   

Powrót do góry Go down
 

Starbucks

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
super ekstra rpg :: Miasto :: Jedzenie i picie-